DEKORNIK

Przyjazne projekty.
Rola empatii w biznesie

Przed współczesnym wzornictwem stawia się coraz to nowe wymagania. Nic dziwnego, w czasach gdy niemal wszystko za kilka dolarów możemy sprowadzić sobie z Chin, natłok przedmiotów w naszym otoczeniu zaczyna doskwierać. Design przyjmuje na siebie odpowiedzialne role. Aspiruje do tego, by być zrównoważony, demokratyczny i – jak podkreśliła Li Edelkoort w wykładzie w School of Form – wskazuje, że nadszedł czas na powrót do punktu zero. To wszystko jest możliwe, kiedy między wzornictwem a empatią stanie znak równości.

Empatia czyli „wczuwanie się”, uwzględnia w procesie projektowym potrzeby ludzi o różnych możliwościach i funkcjach społecznych. To zaplanowana strategia życia przedmiotu i życia człowieka z tym przedmiotem. Zapytałam, jak wygląda owo „wczuwanie się” w życie z danym przedmiotem/usługą polskie marki: NOTI, Dekornik, Grupa Nowy Styl.

Anna Bejnarowicz, dyrektor marketingu Noti: „Nad kolekcją pracuje zespół złożony z: projektanta, zespołu wdrożeniowego, dyrektora produkcji, modelarza, marketingu i handlu.

Punktem wyjścia jest stworzenie briefu, w odpowiedzi, na który powstanie koncepcja projektu. W pierwszej kolejności spotykamy się więc z naszą siecią sprzedaży, Galeriami Noti,  doradcami klienta, którzy mają bezpośredni kontakt z odbiorcą i znają jego potrzeby. Żeby realizować kolejne projekty, przekraczamy nasze możliwości, szukamy kooperacji, nowych rozwiązań technologicznych. Pomocne są nam również badania ergonomiczne czy ekologiczne. Projekty trzeba dostosowywać do zmieniającego się otoczenia, szukać i proponować rozwiązania, które odpowiadają na konkretny problem czy potrzebę – w ich rozumieniu przejawia się nasza empatia w stosunku do klienta”.

Kasia Bachor Rostkowska, współtwórczyni marki Dekornik: „Każdy produkt, który pojawia się w sklepie dekornik.pl, jest od A do Z tworzony w dekornikowej pracowni, testowany i sprawdzany tutaj, by zagwarantować najwyższą jakość. Jeśli dany design nie zgadza się z misją Dekornika w 100%, nie jest wprowadzany, nawet gdy jest pewność, że się sprzeda. Dzięki temu, że w firma posiada kontrolę nad całym procesem powstawania produktu – od zaprojektowania, poprzez testy prototypów, po produkcję, sprzedaż i kontakt z klientem – projekty ulepszane są na bieżąco, optymalizowane pod kątem jakości, rozwiązań i stylistyki. Nie produkuje się tu na zapas, a reaguje na bieżące zamówienia, na bieżące pomysły klientów – i najważniejsze – na indywidualne, pojedyncze zamówienia: do jedynego pokoiku, jedynego dziecka. My proponujemy coś, co nie odstaje, a nawet czasem przewyższa tamten design a jest miejscowe. Cena jest polska – nie francuska, a przy tym jakoś obsługi jest lepsza niż wtedy, gdy zamawiamy towar z zagranicznego sklepu. U nas mama ma pewność, że zostanie przyjęta nawet nie jak w sklepie, ale ja w domu. Nie kupi bubla.

Przemysław Różowicz, Menedżer Marketingu i CSR Grupy Nowy Styl: „Aranżując p­rzestrzenie pracy, a także projektując nasze meble, zawsze myślimy o PRACOWNIKACH, ich potrzebach, problemach i marzeniach. Nie zapominamy jednocześnie o tym, że każda organizacja realizuje PROCESY biznesowe, co zawsze będzie dla niej nadrzędnym celem. Wiemy, jak i potrafimy kształtować PRZESTRZEŃ dla ludzi i organizacji. Projektując produkt, zawsze bierzemy pod uwagę jego funkcjonalność w danej przestrzeni”.

Beata Leszczyńska, autorka bloga Serce Słowa

Poprzedni wpis

Trend: zieleń we wnętrzach

Następny wpis

Naturalny szyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *