Foksal 13 15

Niezwykłe murale na tyłach Foksal 13/15

Na ulicy Foksal pięknieją nie tylko zabytkowe kamienice pod numerami 13 i 15, lecz także ich otoczenie. Na ścianach szczytowych sąsiednich domów, od wewnętrznej strony kwartału, pojawiły się niezwykłe murale. Miłośnikom warszawskiej architektury malowidła z pewnością wydadzą się znajome, ponieważ nawiązują do fasad wybranych stołecznych kamienic. Autorzy projektu na płaszczyznach ścian wyczarowali światłocienie, głębię i mnóstwo przepięknych detali architektonicznych, które nadają namalowanym elewacjom realistyczny wygląd.

Kamienice Foksal 13/15 przechodzą gruntowny remont, dzięki któremu na powrót staną się luksusowymi śródmiejskimi rezydencjami. Na ich tyłach znajdowały się ślepe ściany sąsiednich kamienic. Deweloper – firma Ghelamco – postanowił nadać temu miejscu bardziej przyjazny charakter. Powstały murale, które harmonijnie wpisały się w charakter okolicznej zabytkowej zabudowy, stając się neutralnym, a zarazem estetycznym tłem dla pieczołowicie remontowanych budynków. Są to malowidła o charakterze architektonicznym – przedstawiają w skali 1:1 elewacje kilku istniejących warszawskich kamienic.

Podejmując się renowacji kamienic na Foksal 13/15 postanowiliśmy dać przykład, jak przywrócić historię miasta. Chcemy, aby ten fragment Warszawy odzyskał swój reprezentacyjny charakter – mówi Jeroen van der Toolen, dyrektor zarządzający Ghelamco na Europę Środkowo-Wschodnią.

Przygotowanie i realizację projektu murali powierzono specjalizującej się w tej dziedzinie pracowni Good Looking Studio, która współpracowała już z Ghelamco przy wykonaniu malowideł autorstwa François Schuitena i Rafała Olbińskiego przy placu Europejskim w Warszawie.

Na trzech największych ścianach szczytowych wewnątrz kwartału namalowano reprezentacyjne fasady frontowe. Mural na ścianie budynku przy ul. Smolnej 38 inspirowany jest warszawską kamienicą przy ul. Kopernika 13, kolejny znajdujący na ścianie domu przy Smolnej 30 odwzorowuje bogate detale budynku przy ul. Szpitalnej 8. Natomiast szczyt kamienicy przy Smolnej 34 przypomina teraz secesyjną fasadę domu przy Górnośląskiej 22.

Szczególnie ważne było dla nas zachowanie poprawnej perspektywy wszystkich elementów murali. Zawsze kiedy patrzymy na jakiś budynek z poziomu ulicy, okna parteru wydają się nam nieco większe niż te na ostatniej kondygnacji. To samo dotyczy pozostałych detali. Właśnie tak wyglądają nasze murale, które wykonano przyjmując punkt widzenia spacerowicza przechadzającego się po podwórzu, a nie osoby wyglądającej przez okno apartamentu – tłumaczy autor projektu, Piotr Ruszkowski z pracowni Good Looking Studio.

Murale od początku były konsultowane z ekspertem w dziedzinie architektury przedwojennej Warszawy i doktorantem Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, Piotrem Kilanowskim. Projektuje on również w pracowni Proart, która specjalizuje się w architekturze historycznej i odpowiada za renowacje i rekonstrukcje najwybitniejszych stołecznych zabytków, w tym kamienic Foksal 13/15. Architekt pomógł wytypować budynki będące pierwowzorami murali i dbał o to, aby w koncepcji malowideł nie pojawiły się żadne błędy architektoniczne. Między innymi dzięki temu wszystkie istniejące gzymsy, uskoki i okna w ścianach szczytowych zostały harmonijnie wkomponowane w projekt, a domalowane otwory okienne znajdują się na tej samej wysokości i mają podobne wymiary jak prawdziwe okna na sąsiednich ścianach danego budynku.

Podziel się!

Poprzedni wpis

Blue Monday za biurkiem

Następny wpis

Młoda Sztuka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *